IUNG-PIB opublikował dwunasty raport suszowy obejmujący okres do 10 września. Nowe dane pokazują szerokie zagrożenie dla zbóż, kukurydzy, rzepaku, owoców i roślin strączkowych, ale sytuację trzeba sprawdzać na poziomie konkretnej gminy, uprawy i kategorii gleby.
Co pokazuje dwunasty raport?
System Monitoringu Suszy Rolniczej Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowego Instytutu Badawczego (IUNG-PIB) został zaktualizowany 14 września 2026 r. Zestawienie obejmuje okres od 21 marca do 10 września i uwzględnia wyniki dwunastu kolejnych raportów.
Zagrożenie suszą stwierdzono w czternastu grupach upraw. W przypadku zbóż jarych obejmuje ono wszystkie gminy województw kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego, 98 proc. gmin w województwie lubelskim oraz 96 proc. w lubuskim. Dla zbóż ozimych najwyższe udziały odnotowano w województwach kujawsko-pomorskim – 100 proc., mazowieckim – 99 proc. i lubelskim – 97 proc.
Wyniki nie ograniczają się już do zbóż. Susza w rzepaku i rzepiku występuje m.in. w 97 proc. gmin województwa lubelskiego, 83 proc. łódzkiego i 82 proc. lubuskiego. Dla kukurydzy na kiszonkę najwyższe udziały wykazano w województwach opolskim – 92 proc., lubelskim – 88 proc. i łódzkim – 81 proc.
Duże różnice między uprawami
Raport pokazuje, dlaczego ogólne stwierdzenie, że „w regionie jest susza”, nie wystarcza do oceny pojedynczego gospodarstwa. Dla krzewów owocowych zagrożenie obejmuje 94 proc. gmin województwa lubelskiego, 80 proc. łódzkiego i 79 proc. kujawsko-pomorskiego. W przypadku drzew owocowych najwyższy wskazany udział to 31 proc. gmin w województwie lubelskim.
Podobne zróżnicowanie widać przy innych uprawach. Suszę dla ziemniaka stwierdzono m.in. w 45 proc. gmin województwa opolskiego, dla warzyw gruntowych – w 38 proc. gmin tego województwa, a dla buraka cukrowego – w 6,5 proc. gmin województwa lubelskiego. Wynik zależy więc od gatunku, położenia i kategorii gleby.
Jak sprawdzić własną gminę?
Na stronie systemu dostępne są tabele dla gmin oraz mapy zagrożenia suszą. Najpierw należy wybrać województwo i gminę, a następnie sprawdzić konkretną uprawę oraz kategorię gleby. Warto zapisać wynik wraz z datą raportu, ponieważ analiza jest aktualizowana w kolejnych okresach.
Monitoring wilgotności gleby jest narzędziem wspierającym ocenę. IUNG-PIB wykorzystuje punkty pomiarowe rozmieszczone w gospodarstwach na różnych uprawach oraz pomiary przy stacjach meteorologicznych. Serwis udostępnia też prognozę zasobów wody w glebie na kolejne 10 dni w projekcie Clim4Cast.
Dane do decyzji, nie gotowa recepta
Raport może pomóc w dokumentowaniu warunków pogodowych, rozmowie z doradcą i planowaniu działań ograniczających ryzyko. Nie zastępuje jednak lustracji pola, oceny fazy rozwojowej ani analizy lokalnych opadów. Samo wskazanie zagrożenia nie przesądza również automatycznie o wysokości szkody w gospodarstwie.
Rolnik powinien połączyć trzy źródła informacji: wynik dla gminy i uprawy, własne obserwacje oraz dane z najbliższej stacji lub czujnika. Przy widocznych uszkodzeniach warto prowadzić dokumentację fotograficzną, zapisywać terminy opadów i zabiegów oraz skonsultować dalsze postępowanie z doradcą. Gmina i doradcy mogą z kolei wykorzystać zestawienie do kierowania komunikatów do najbardziej zagrożonych grup producentów i do planowania działań dotyczących retencji oraz gospodarowania wodą. Przy planowaniu kolejnego sezonu dane pomagają wskazać pola, na których warto wcześniej ocenić pojemność wodną gleby, udział materii organicznej i możliwości ograniczenia strat wody.
Źródło IUNG-PIB – System Monitoringu Suszy Rolniczej; IUNG-PIB – tabele zagrożenia suszą dla gmin; IUNG-PIB – informacje o monitoringu wilgotności gleby