Rozwój sztucznej inteligencji budzi wiele pytań o przyszłość rynku pracy. Coraz częściej zastanawiamy się, które zawody pozostaną odporne na automatyzację i jakie kompetencje będą najbardziej potrzebne w kolejnych latach.
Natomiast to jest nie typowo publikacja o AI, ale o przyszłości rolnictwa w kontekście zmian społecznych, demograficznych i gospodarczych. AI jest raczej punktem wyjścia do dyskusji. Odpowiedzi na te pytania poszukuje CoopTech Hub oraz Fundacja im. Heinricha Bölla w Warszawie w publikacji „Praca, której nie zabierze Ci AI. O rolnictwie i naszej przyszłości”.
Rolnictwo w nowej perspektywie
Publikacja zachęca do spojrzenia na rolnictwo z innej perspektywy - nie na jako sektor oparty wyłącznie na tradycji, ale jako na obszar, który może odegrać istotną rolę na rynku pracy w przyszłości jeszcze bardziej. Autorzy wskazują, że wiele zadań wykonywanych w gospodarstwach wymaga obecności człowieka, praktycznej wiedzy, podejmowania decyzji oraz reagowania na zmieniające się warunki środowiskowe, dlatego trudno je w pełni zastąpić sztuczną inteligencją.
Rolnik – zawód wielu kompetencji
Współczesne rolnictwo wymaga znacznie więcej niż umiejętności produkcji żywności. Rolnik coraz częściej łączy kompetencje z zakresu zarządzania gospodarstwem, ekonomii, marketingu, logistyki czy sprzedaży bezpośredniej. Musi także korzystać z nowoczesnych technologii i analizować dane wspierające podejmowanie decyzji.
Jak podkreślają autorzy publikacji, właśnie ta różnorodność zadań sprawia, że praca w rolnictwie pozostaje trudna do zautomatyzowania i wymaga doświadczenia zdobywanego w praktyce.
Według autorów, "pracownicy rolni zajmują pierwsze miejsce na liście zawodów o największym prognozowanym wzroście liczbowym. WEF szacuje, że do 2030 roku w rolnictwie może przybyć 35 milionów miejsc pracy" (s.10, „Praca, której nie zabierze Ci AI. O rolnictwie i naszej przyszłości”., 2026).
Młode pokolenie na wsi
Jednym z najważniejszych wyzwań, na które zwracają uwagę autorzy publikacji, są zmiany demograficzne zachodzące na obszarach wiejskich. Społeczeństwo się starzeje, a liczba młodych osób decydujących się na prowadzenie gospodarstw rolnych systematycznie maleje.
Publikacja przywołuje dane wskazujące, że jedynie niewielki odsetek rolników ma mniej niż 35 lat, a coraz więcej właścicieli gospodarstw zbliża się do wieku emerytalnego. Coraz częściej pojawiają się również trudności z sukcesją – wielu rolników nie planuje przekazania gospodarstwa następcom lub rozważa zakończenie działalności.
Autorzy podkreślają, że przyszłość polskiego rolnictwa będzie w dużej mierze zależeć od stworzenia warunków, które zachęcą młode pokolenie do pozostania na wsi i wiązania swojej przyszłości z produkcją rolną.
Rolnictwo i AI – konkurencja czy współpraca?
Publikacja nie stawia sztucznej inteligencji w opozycji do rolnictwa. Wręcz przeciwnie – wskazuje, że nowe technologie mogą wspierać producentów rolnych w planowaniu produkcji, analizie danych czy zarządzaniu gospodarstwem. Kluczowe pozostają jednak kompetencje człowieka, doświadczenie oraz znajomość lokalnych uwarunkowań, których nie da się zastąpić algorytmami.
Rolnictwo jako inwestycja w przyszłość
Autorzy zachęcają do zmiany sposobu myślenia o pracy w rolnictwie. W obliczu dynamicznych zmian technologicznych zawód rolnika może okazać się jednym z najbardziej perspektywicznych, łącząc produkcję żywności z troską o środowisko, bezpieczeństwo żywnościowe oraz rozwój lokalnych społeczności.
Zapraszamy do zapoznania się z pełną publikacją dostępną na stronie Fundacji im. Heinricha Bölla w Warszawie.